-
Wybierz piątą historie:
- Zapomniane miejsce
- Nieznane perełki
- Zapomniane cmentarze?
- Kłodzkie filmy
- Tragiczne dojazdy
- Klapa
- Na biegówkach
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- Tragiczne dojazdy, Kłodzkie filmy, Zapomniane miejsce, Piaskowcowy raj
- Zapomniane cmentarze?, Czermna - przesiedleńcy, Błotne wędrówki
- Czermna - przesiedleńcy, Zapomniane cmentarze?, Kłodzkie filmy, Tragiczne dojazdy, Klapa
- Nieznane perełki, Czermna - przesiedleńcy, Zapomniane cmentarze?, Kłodzkie filmy, Tragiczne dojazdy
- Błotne wędrówki, Biegówki w gm. Stronie, Piaskowcowy raj, Na biegówkach, Klapa
- Klapa, Piaskowcowy raj, Kłodzkie filmy, Zapomniane miejsce
- Piaskowcowy raj, Na biegówkach, Zapomniane cmentarze?
- Biegówki w gm. Stronie, Piaskowcowy raj, Na biegówkach, Klapa, Tragiczne dojazdy
- Zapomniane miejsce, Błotne wędrówki, Biegówki w gm. Stronie, Piaskowcowy raj, Na biegówkach
Ziemia Kłodzka
historie z Ziemi Kłodzkiej
Oto cztery wybrane historie
Piaskowcowy raj
czwarta historia
"Piaskowcowy raj Gór Stołowych". W Górach Stołowych jest wiele pięknych piaskowcowych grup skalnych. Do tych największych usytuowanych po polskiej stronie można zaliczyć przede wszystkim Szczeliniec Wielki i Szczeliniec Mały. To są dwie najwyższe kulminacje od których powstała również nazwa tych gór. Jeśli ktoś mógłby rozpoznać, chociaż jedną górę na Ziemi Kłodzkiej to jestem przekonany, że najbardziej znaną górą jest właśnie Szczeliniec Wielki. Do dużych kompleksów skalnych można zaliczyć Błędne Skały z pięknymi udostępnionymi labiryntami wśród skał. Fantastyczne formy skalne, można dostrzec podczas jazdy drogą stu zakrętów. Naroznik i całe wschodnie zbocze obfituje w wielkie wychodnie skalne. Ciekawe są również nieco odosobnione Łężyckie Skałki, które często nazywamy Afrykańską Sawanną.
Błotne wędrówki
trzecia historia
"Błotne wędrówki". Piękne są szlaki w Masywie Śnieżnika. Szczególnym okresem jest wiosna. Na dole łąki są już zielone, wielu miejscach mlecz na żółto kwitnie, a w oddali błyszczy biały wierzchołek Śnieżnika. Ruszam więc ku pięknym krajobrazom do Międzygórza. Wspinaczka na Śnieżnik jest coraz mniej przyjemna z powodu zabłoconych wiosennych szlaków. Po dotarciu na wysokość ok. 1000 - 1200 m n.p.m. śnieg już umożliwia lepsze chodzenie, bez błotnej brei. Obok schroniska wchodzimy przy pięknej pogodzie na pozbawiony drzew Śnieżnik i panoram żadnych nie widzimy. Wierzchołek jest płaskowyżem i należy zrobić rundkę wookół wierzchołka, aby ładne widoki dostrzec. Dalsza trasa obok schroniska przez Mały Śnieżnik do Jodłowa, w którym kierowca jedynego popołudniu, niedzielnego autobusu nie chce zabrać zabłoconego po pas turysty.
Biegówki w gm. Stronie
drugia historia
"Biegówki w gm. Stronie". Na Ziemi Kłodzkiej też są warunki na narty biegowe. Doskonale można sobie pospacerować na terenie gminy Stronie Śląskie. Jest to w jakimś stopniu najbardziej zalesiona gmina na terenie Dolnego Śląska i choć to trudne do uwierzenia to tak jest. Ciekawa trasa prowadzi z Bielic w których warunki śniegowe są doskonałe przez Przełęcz Suchą do Nowej Morawy lub Kamienicy. Można również wyskoczyć na teren niegdyś niedoostępnego worka bielickiego i przekroczyć granicę do Czech. Polecam wędrówkę z Nowej Morawy na Przełęcz Płoszczyna i potem w lewo w kierunku Bielic lub w prawo na Śnieżnik i do schroniska na Hali pod Śnieżnikiem. Ze schroniska przez Żmijowiec i stokiem Czarnej Góry do Przełęczy Puchaczówka. Nastepnie w kierunku Stronia po rozległych wysokogórskich łąkach lub w prawo do Siennej.
Czermna - przesiedleńcy
pierwsza historia
"Czermna - przesiedleńcy". Ciekawa jest historia powojenna Kudowy - Czermnej. Przed II wojną światową, wioska zamieszkana była przez Niemców i Czechów. Po wojnie Niemcy musieli wyjechać, ale Rosjanie nie pozwolili im opuścić swojej strefy okupacyjnej. Niemcy nie chcąc zostać w późniejszym NRD wracali przez Czechy do Kudowy, ale tu znów im nie pozwolono przekroczyć granicy polsko-czeskiej. W efekcie wiele osób zamieszkało z przymusu w opuszczonym przez innych Niemców przygranicznym pasie Sudetów, asymilując się z Czechami. Niektórzy mieszkający w Czermnej Czesi, zostali do dnia dzisiejszego utrzymując kontakty z rodzinami mieszkającymi, czasem 100 metrów dalej, ale po stronie czeskiej, a także z niegdyś niemieckimi sąsiadami, którzy swoje domy przez wiele lat mogli tylko zobaczyć z okolicznych czeskich wzgórz.
